W
polskich mediach od wielu lat prezentowany jest obraz ukazujący
osoby o poglądach prawicowych w złym świetle. Określenie kogoś
mianem „prawicowca” nierozerwalnie łączy się ze stwierdzeniem,
że jest to antysemita, homofob, „oszołom”, lub „katol”.
Doszło do tego, że niektórzy ludzie, mimo wyraźnie prawicowych
poglądów, wystrzegają się mówienia „jestem prawicowcem”.
Swoją
pracę chcę poprzeć wynikami ankiety przeprowadzonej na jej
potrzeby. Pytania były skierowane do osób o poglądach prawicowych
i miała na celu zbadanie, z jakimi formami agresji spotykają się w
codziennym życiu.
Ankieta
została przeprowadzona w terminie od 09-05-2013 17:46 do 11-05-2013
10:11. Została opublikowana na serwisie niepoprawni.pl W
ankiecie wzięło udział 387 osób, 355 respondentów odpowiedziało
na pełen komplet pytań, a 32 nie odpowiedziało przynajmniej na
jedno pytanie (ankiety częściowe).
Pytanie
1. (jednokrotnego wyboru)
Czy
jako osoba o poglądach prawicowych jesteś poddawany negatywnym
stereotypom?
Pytanie 2. (wielokrotnego wyboru)
Jakie
stereotypy najbardziej Cię dotykają? Osoba prawicowa to:
Pytanie 3. (jednokrotnego wyboru)
Z
jakim typem agresji się spotkałeś?
Pytanie 4. (jednokrotnego wyboru)
Czy
była to agresja wymierzona bezpośrednio przeciwko Tobie jako
jednostce, czy dotyczyła grupy osób?
Pytanie 5 (jednokrotnego wyboru)
Czy
agresor miał świadomość waszych poglądów?
Pytanie 6 (jednokrotnego wyboru)
Czy
spotkałeś się z agresją ze strony osób z twojego bezpośredniego
środowiska?
Pytanie 7 (wielokrotnego wyboru)
Z
agresją słowną spotkałeś się:
W
mediach na szeroką skalę mylona jest tolerancja z akceptacją.
Dlatego wszelki przejaw braku akceptacji np.: dla związków
jednopłciowych, brany jest od razu za przejaw homofobii.
Homoseksualizm jest chorobą i to chorobą uleczalną. Prywatną
sprawą człowieka jest jednak decyzja czy chce podjąć leczenie,
czy też odpowiada mu inny styl życia. O tym, że z homoseksualizmu
da się wyleczyć, jednak się nie mówi. Każda wzmianka na ten temat
traktowana jest jako atak. „Jeśli ktoś chce się leczyć z
homoseksualizmu to dlatego, że jest zaszczuty przez społeczeństwo.”
A jeśli ktoś czuje się źle ze swoją seksualnością? Uważa, że
jest to nienaturalne? Dlaczego nie ma zostać poddana leczeniu. Tego
typu terapię prowadzi dr. Joseph Nicolosi.
Fragment
wywiadu („Bibuła” 2011-10-4)
A czy zauważa
Pan zjawisko dyskryminowania homoseksualistów, którzy pragną
podjąć terapię przez lekarzy?
− Owszem, uważam, że
często są oni dyskryminowani przez profesję medyczną. Wielu
lekarzy twierdzi bowiem, że problemy homoseksualistów nie są w
ogóle problemami. Około 50 proc. naszych pacjentów to ludzie,
którzy byli już u innego terapeuty i usłyszeli: „Urodziłeś się
gejem. Tego nie da się zmienić”.
Jeśli
chcemy mówić o jakimkolwiek braku tolerancji (tolerancji nie
akceptacji), to jest on przejawiany wobec obrazu homoseksualistów
prezentowanego w mediach ponieważ jest on wulgarny i nachalny. Za
obraz tak samo wulgarny jak całujących się homoseksualistów
uważam, „obłapianie się” publiczne par heteroseksualnych.
„Najgorszy
żyd to taki, który się wysługuje prawicy.”
(Helena
Łuczywo o Bronisławie Wildsteinie)
Bronisław
Wildstein jest znaną medialnie osobą ze środowiska prawicowego. Za
prezentowane przez siebie poglądy został nazwany antysemitą, co
jest pewnego rodzaju ewenementem, ponieważ pan Wildstein jest Żydem,
nie wstydzi się tego i nie ukrywa swojego pochodzenia. Myślę, że
pan Wildstein, tak jak i wiele innych osób o poglądach prawicowych,
zgodziłby się z hasłem, że najpierw jesteśmy częścią narodu
polskiego, a dopiero potem mamy religię, lub należymy do grupy
etnicznej. Nie jest istotne czy jesteśmy ateistami, katolikami czy
wyznania mojżeszowego, czy jesteśmy praktykujący czy też nie.
Ważne jest to, że żyjemy w Polsce i jesteśmy winni temu krajowi
lojalność.
„Ojczyźnie
wszystko, prócz miłości Boga najwyższego i Honoru”
Dnia
11 listopada 2011 roku reporterka TVN24 na pytanie o faszystowskie
okrzyki odpowiedziała twierdząco i podała przykład „Bóg,
Honor, Ojczyzna”. W rzeczywistości jest to dewiza Wojska Polskiego
wprowadzona oficjalnie 15 października 1943 roku. Rozwinięciem
hasła jest „Ojczyźnie wszystko, prócz miłości Boga
najwyższego i Honoru”. Pojawiało
się ona zarówno na szablach polskich (wcześniej, przed oficjalnym
zatwierdzeniem) jak i na sztandarach woskowych (np na sztandarze 2.
Brygady Łączności). Słowa te są związane z tradycją
patriotyczną walki o niepodległość Polski i nie mają nic
wspólnego z ideologią faszystowską ani nazistowską.
Postrzeganie osób o poglądach
prawicowo-niepodległościowych jako faszystów i/lub nazistów
i/lub rasistów wynika z tego, że osoby te przedkładają dobro
narodu i państwa ponad inne wartości.
„Na
dodatek Jung doszedł do przekonania, że istotnym warunkiem zdrowia
psychicznego jest doświadczenie religijne, podczas gdy Freud był
konsekwentnym wrogiem wiary religijnej.”
(„Kultura
krytyki”, Kevin MacDonald)
Rola religii nie jest ustalona i jest tematem sporów
psychologów. Poglądy religijne są prywatną sprawą każdego
człowieka i przytaczanie ich w przypadku jakichkolwiek dyskusji jest
atakiem ad personam, co z kolei jest przejawem nietolerancji. Takie
posunięcia nie powinny mieć miejsca w żadnych dyskusjach, a tym
bardziej poważnych dyskusjach medialnych o charakterze politycznym
czy kulturowym.
„Oszołom, zacofaniec, pisior!”
Popularnymi epitetami stosowanymi wobec osób o
poglądach prawicowych są „oszołom” i „zacofaniec”. Użycie
każdego z tych epitetów sugeruje, że z takim człowiekiem nie
można dyskutować w sposób równoprawny, w oparciu o fakty i wyniki
badań naukowych.
Według Słownika Języka Polskiego „zacofaniec” to
inaczej „konserwatysta”. To pierwsze słowo ma jednak w sobie
duży negatywny ładunek. Można je więc zaliczyć do „mowy
nienawiści”, która przez media przypisywana jest właśnie
„zacofańcom”.
Nie wszystkie osoby o poglądach prawicowych są
miłośnikami partii PiS. Wśród tych ludzi można znaleźć zarówno
zwolenników jak i bardzo zdecydowanych przeciwników partii pana
Kaczyńskiego. Uderzający jest jednak obraz przedstawiany w mediach. Liczba ataków ad personam na pana Jarosława Kaczyńskiego jest
ogromna. Ataki te świadczą o braku rozsądnych argumentów i, jak
już pisałam wcześniej, w poważnej i uczciwej dyskusji nie powinny
mieć miejsca.
Działania mające na celu walkę ze stereotypem.
*Zmiana sposobu prowadzenia dyskusji publicznych
(krytyka ataków ad personam) i zdobywanie rzetelnej wiedzy nie
obarczonej naleciałościami ideologicznymi.
*Nieużywanie mowy nienawiści i stosowanie zasad
tolerancji wobec wszystkich, nie tylko wobec homoseksualistów.
*Przeciwstawianie się logomachii stosowanej na szeroką
skalę przez media.
Część tych działań możemy wykonać samodzielnie na
przykład poprzez weryfikację uzyskanych informacji w innych
źródłach. Należy jednak walczyć o nieograniczenie dyskursu
publicznego, poza oczywiście wyeliminowaniem zakazanych prawem
ideologii (komunizmu i faszyzmu), poprzez wykluczanie pewnych poglądów
z obiegu myśli społecznej. Cechą nowoczesnego państwa jest
tolerancja wszystkich poglądów.
Chciałabym bardzo podziękować wszystkim osobom, które wzięły udział w ankiecie, w szczególności społeczności niepoprawnych.
Venenosi bufones pellem non mutant.
Marana A.






